RSS
 

Archiwum dla kategorii ‘książka’

Monowiara (mój nowy utwór) , Dobrym być (produkcja w toku) oraz ocena meczu Polska – Szwajcaria !

26 cze

Witam ! Po czasie długim !!! A więc od czego zacząć ? hm.. zacznę może od meczu Polska – Szwajcaria ,który pokazał,co znaczy kiedy ma się dwunastu zawodników przeciw jedenastu. 

Pierwsza połowa: Bardzo ładny początek,gdzie Arek Milik już mógł gola zdobyć ale cóż… nie udało się… poza tym bardzo ładna gra całego zespołu,duża wymienność podań gry na połowie rywala,parę sytuacji. Gol po kontrataku,który zapoczątkował Łukasz Fabiański,świetne przejęcie Kamila Grosickiego,który wykorzystał swoje możliwości szybkości,dryblingu,świetne podanie do Kuby Błaszczykowskiego,który zastąpił pięknie naszych napastników :D zdobywając bramkę. 

Przerwa możemy być zadowoleni,sędzia ok,może być,dominujemy. 

Druga połowa: atak Szwajcarów,wow pokazali pazur,przyznaje ogólnie wydaje się z czasem jakby to rywal przejmował inicjatywę,aż w końcu Polacy mieli zacząć ruszyć z piłką,ale zaczyna się dziać coś dziwnego,faul,na faulu. Nasi dostają kartki (nie wiadomo za co) Przeciwnicy przy tym w ogóle nie zostali karani. Wychodzimy z piłką,lecz Robert zostaje sfaulowany,tak brutalnie ,że było zagrożenie życia.Ręka właściwie którą Robert wyciągnął uratowała go od upadku,który mógł się skończyć czarnym workiem i żałobą… Na szczęście tak się nie stało a co robi sędzia ? Daje kartkę… żółtą … Czerwona bez dyskusji. Tak czy inaczej dalej sędzia pomagał rywalom co zaowocowało w końcu golem. Byłem pod wrażeniem bramki,trzeba to oddać,piękny gol,pewnie gol mistrzostw ! Jednak w mojej ocenie to konsekwencja dwunastego zawodnika w Szwajcarskich barwach…Piękne interwencje Fabiańskiego.Uratowały nas.

Dogrywka: Jesteśmy słabsi fizycznie,Szwajcarów stać na ataki,byłem pod wrażeniem,jednak komentator powiedział,że rywal dwa dni dłużej odpoczywał a w warunkach tak intensywnej gry to robi różnicę i to dużą. Fabiański świetnie bronił,obrona też robiła co mogła. Doszło do karnych,gdzie na szczęście my strzeliliśmy wszystko,rywal się pomylił raz i udało się wygrać. 

Wykonania karnych: Szwajcarzy poza tym pudłem,dobrze wykonywali ,kiwając bramkarza,Polacy siłowe strzały,z wyjątkiem Kuby Błaszczykowskiego.Milik przyprawił mnie o zawał :P Ale udało się :-) 

Podsumowując zwycięstwo nam się należy,ponieważ sędzia pomagał rywalom pozwalając im na wszystko,nie dając kartek,my kartki dostawaliśmy z kapelusza.Zbigniew Boniek powinien wykorzystać media oraz złożyć do FIFY skargę,gdyż bezdyskusyjnie,media są teraz po naszej stronie,zwłaszcza w sytuacji gdzie my wygrywamy. Sędzia pewnie nie został by ukarany,ale chodzi o wizerunek,my się nie damy. Do meczu z Portugalią będziemy na miękkich nogach,niestety,dwa mamy dużo kartek,co osłabia nas,jeśli sędzia będzie po stronie rywala zwycięstwo będzie trudne. Można pokonać Portugalczyków,nie mają takiej formy. Ale musi być uczciwy sędzia.Wtedy wszystko w naszych poobijanych nogach.

Monowiara - mój nowy utwór. Parę moich utworów jest już w sieci jak wiecie.Jednak dlaczego ten jest tak wyjątkowy ? Napisałem już wiele tekstów nie tylko dla siebie ale i innych. Ten tekst jest pierwszy jaki napisałem.Prawdopodobnie w 2010/11 roku. Jednak ,gdy zacząłem śpiewać,to było później a nagrywać i komponować to jeszcze później,nie miałem jeszcze i możliwości i koncepcji na produkcję tej kompozycji,choć w głowie tak. Ale to w tym roku to co w głowie przeniosłem na nuty,dzięki którym udało się stworzyć tę piosenkę,dla mnie ważną … Mówiącej o tym,że każdy może może się zmienić,zostawić swoje nawet złe życie,jeśli tego chcę,jeśli wierzy,nie ma patrzeć na innych co myślą,można się zastanawiać nad tym ale nie patrzymy na to,bądźmy sobą. Bo w Bogu mamy sprzymierzeńca,jeśli coś zrobiłeś/aś złego bądź świadomy tego,starajmy się być dobrymi ludźmi dla siebie i innych.A też oczywiście jest tam mój pogląd,myśli to zresztą zobaczycie ,usłyszycie. Jedna wiara (one faith) ,prawdopodobnie pomyślę o tym by ten utwór też nagrać w języku angielskim. Dlaczego tak,dostałem parę takich wiadomości,od innych słuchaczy,dlatego w przyszłości postaram się nagrać i w języku angielskim. 

Piosenka osiągnęła już duży sukces. W sieci w bardzo krótkim czasie zdobyła 7000 wyświetleń,jest to niesamowite bo przy utworze budowa mam 9000 po upływie pół roku. Tutaj w zaledwie tydzień i rośnie… To zasługa tych,którzy udostępniali znajomych,producentów oraz Was słuchaczy za co dziękuję !!! Utwór będzie zgłoszony do Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Religijnej. Napisałem też utwór „Dobrym być”,który będzie drugim utworem wykonanym,tak więc wykonam dwa własne utwory,i ciekawe jaka będzie reakcja… Mam nadzieję,że będzie dobrze :-) Utwór „Dobrym być” to utwór,który będzie wykonany w recytacji,gdzie towarzyszyć będzie muzyka kompozytora .. nie zdradzam jeszcze. Przy Monowierze oczywiście jest w pełni moja praca :-)  

Poza utworem „Monowiara”,nagrałem jeszcze dwie piosenki w studio „Woda i ogień” oraz „Pomyśl,wyciągaj,kochaj” a troszkę wcześniej ale w domu,nagrałem taki utwór „Ułamek sekundy” podam zaraz linki. Życzę miłego odbioru !!! Za nagrania w studio podziękowania dla Adama Pawłowskiego,który nadał utworom świetne brzmienie. Mam nadzieję nagrywać tam częściej !!!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

„Nasz papież”

20 gru

Życzę miłego popołudnia :-) Zostawiam utwór (własny :D ) pt.”Nasz papież” utwór napisałem,w sumie to tak jakby „z góry” został podyktowany a ręka moja napisała co zostało mi przekazane.Wszystkie utwory jakie piszę to zawsze planuje co o czym,dlaczego a ten to coś nadzwyczajnego.

Pozdrawiam i życzę miłego odbioru !!! 

 

 

„Czas”

29 lis

Czas,słowo zawsze na czasie,odmieniane na różne sposoby i mające tyle zastosowań… Niesamowite co nie ? 

Zimno na dworze czyż nie ? No cóż taka pora :D Ale powiem,że pogoda była dobra,biegałem dziś po długim czasie,było super :-)

Wracając do czasu zostawiam swój utwór pt.”Czas” 

Miłego wieczoru życzę oraz dobrej nocy i całego tygodnia !!! 

 

 

Obiecanki…

18 paź

Kochani !!! Jak wiemy wybory już blisko i oklepane jest to co piszę,jeśli nie ruszymy się to możemy żałować. Dlaczego ? Wiemy co jest,kto śledzi internet,czyta książki,kto nawet nie śledzi i nie czyta i ogląda telewizje ale potrafi się zastanowić widzi,że jest manipulacja i fałsz,że stało się coś bardzo złego…

Nie będę wskazywał na kogo głosować,utwór,który przygotowaliśmy jest troszkę stronniczy ale wiadomo,zgodnie z poglądami i tym co widzimy,w obecnej sytuacji widzimy,że tylko jest jedna partia opozycyjna i na szczęście się zjednoczyła,uchronili nas przed kolejną grabieżą,uważam,że czas już by zagłosować ale każdy według własnego sumienia.Może czas dać szansę nowym partiom ? Dać szansę a jednocześnie powiedzieć innym nic nie robiliście dla nas ? Bądź głosować też na jedyną,która nie ma nic wspólnego ze starym układem,w obecnym składzie jest tylko PIS plus Polska Razem i Solidarna Polska a ujmując obecnie Zjednoczona Prawica.

Zagrożeniem poważnym są dla nas obecnie muzułmanie i wiemy co oni robią,jakie są wypowiedzi tych,którzy to przeżywają teraz często dramat.Gdzie mniejszość staje się nie tylko większością ale agresorem i okupantem.I nie są to słowa przesadzone.Jeśli macie znajomych,którzy pracują w Niemczech,Austrii,Szwecji,gdzie muzułmanie przeważają teraz co robią z mieszkańcami ? Trzeba tylko śledzić internet na który jak wiemy mieli zakusy politycy by go przejąć (ACTA) na dzień dzisiejszy tylko tu i w książkach możemy znaleźć prawdę,bądź cześć prawdy i resztę musimy poukładać w całość.Widzimy fakt,iż media są stronnicze i to na potęgę.

Przecież Polska nie chce uchodźców,naród to Polska,demokracja jest większością,gdy podejmuje się decyzje a ulice świadczą o tym,że nie chcemy tego i dostrzegamy niebezpieczeństwo a media taką prowadzą kampanię manipulacyjną,że nie pokazują tego,że sprzeciwiamy się tym decyzjom.Rząd nie potrzebuje petycji i referendów jeśli widzi,że przez miasta,wioski jest pełno manifestacji wobec tych,gdzie dobrze to Paweł Kukiz sformułował „3/4 uchodźców to mężczyźni i co zostawiają kobiety i dzieci … pytanie czy oni uciekają przed wojną czy idą na wojnę…” No przecież,to przesada… Czyż nie ? 

Demokracja i wybory,które się odbędą,wierzę,że dokona każdy wyboru tak jak uważa.Z mojej notatki już wiecie gdzie ja oddam swój głos. Po utworze zobaczycie też czego nie chcę osobiście ale myślę,że też większość Polaków.

Politycznie dziś ale patriotyzm i sytuacja obecna wymaga tego.. Zostawiam wspólny utwór,pozytywnego odbioru.Pozdrawiam i życzę dobrego wieczoru oraz udanego tygodnia :)

 

 

Bierzmy się do pracy,gdy inni chcą Twojej porażki.

25 sie

Jak samopoczucie ? Niczym doktor pytam :D Jednak szczerze i z troski mam nadzieję,że dobrze a jeśli nie to będzie lepiej.

Wszędzie jak wiemy są wpływy i ustawki,nie zawsze wygra lepiej dysponowany wygra raczej ten reklamowany,przez rządzących,organizujących wybrany,a Tobie wręcz powiedzą,pożegnaj się bo się nie nadajesz,a wszystko wokół myśli,że są wszechwiedzący i potrafią więc niszczyć Cię abyś uwierzył/a ,że jesteś do niczego. A często też bywa tak,że coś się za tym kryje…

Myślą teraz nie mogę go puścić,ma mi służyć,nie możemy go wybrać musi wygrać nasz … I co teraz padamy na deski życiowego ringu i nie wiemy co zrobić,więc żyjemy tylko pytanie jak żyjemy ? Czy to jest takie życie jakie chcemy,czy to takie z dnia na dzień ? Lepiej wstać i walczyć bo lepsze mimo wszystko jest samopoczucie,gdy walczymy wbrew tym wszystkim … ludziom.

Nie potrafimy ? Cóż właśnie to określa nas ile jesteśmy w stanie przyjąć ciosów i iść dalej.Chcę powiedzieć,że musimy walczyć,choć walka jest przegrana nieraz,musimy wstać,żeby walczyć o swoje, bo wtedy możemy powiedzieć,że zrobiliśmy wszystko.

Kontynuuję książkę pt. „Za marzeniem” przyszła ta wizja,która pomogła mi podjąć dalszą pracę i pisanie.

Życzę dobrej nocy oraz udanego dnia !!!

nawrócenie-1

 
1 komentarz

Napisane w kategorii blog, książka, marzenia, muzyka, śpiew, życie

 

Witam w Nowym Roku :-)

07 sty

Witam wszystkich serdecznie w Nowym Roku 2015 :-)

Troszkę już czasu minęło i co mogę powiedzieć. Sporo.

Praca,praca i zawodowa i muzyczna :-) Z nadzieją na przyszłość to myśl przewodnia w tym roku,którą chcę realizować.Rozwój i ćwiczenia nad pewnymi elementami,które mi się nie podobają i wiem inni zwrócili mi uwagę na to.Cieszę się,że nie były to uwagi odnośnie wokalu,który podobał się,ale ja uważam,że dużo,dużo i więcej pracy musi być włożone w ten właśnie aspekt.                                                                                                                                

Jednak zdaję sobie sprawy,że jak każdy są jakieś granice,których nie da się przekroczyć.Wiem i eksperci też mi pomogli uświadomić,każdy ma inne predyspozycje.                                                                                                                                                        

Ale efekty są,to jest motywujące.Rok 2014 był pierwszym,w którym przyszło mi występować,cieszę się ogromnie.To dla mnie doświadczenie,ale i przede wszystkim spełnianie marzeń.W sklepach,markecie,byłem rozpoznany przez ludzi,podchodzili i gratulowali mi występu to było dla mnie duże przeżycie,bardzo pozytywne.Rozdawanie autografów ? Jej to było już naprawdę coś dla mnie nowego.Nie spodziewałem tego :-)                                                                                                                                            

Napisane teksty piosenek,dwa wyróżnione oficjalnie oraz większość doceniona przez tekściarzy,kiedy konsultowałem je.Co fajnego w tym roku napisałem tekst pt.”Nowa siła” ,który będzie można w przyszłości usłyszeć.                                                                                                                                                                            

Rok 2014 to też poza koncertami,dwa wielkie Konkursy Ogólnopolskie : XX Festiwal Piosenki Religijnej oraz V edycja Konkursu Wokalnego,w którym można było oddawać na mnie głosy.                                                                                                                                                                                                                          

W festiwalu Piosenki Religijnej tym razem nie udało się awansować do finału.Jednak w V edycji Konkursu Wokalnego dzięki Waszym głosom trzykrotnie zwyciężałem w grupach,dzięki czemu w finale mogłem zaprezentować trzy piosenki. W finale zająłem II miejsce z wynikiem 26 % Cieszyłem już się z powtórzonego wyniku ostatniej edycji kiedy to też byłem w finale,tyle,że z jednym utworem. Teraz nie tylko trzy utwory i finał,ale i II miejsce.                                                                                                                                                                      

Zdecydowałem,że nie będę zgłaszał się na castingi do programów talent show ponieważ,muszę się dobrze przygotować mentalnie oraz technicznie,też inne są przyczyny. Może od kwietnia rozpocznę ekspansję w tym kierunku,ale czas pokaże.                                                                                                                                  

Ten rok chciałbym,by był rokiem powtórki plus coś więcej :-) Chciałbym mieć występy tak jak w ubiegłym roku,lecz też chcę wystąpić w nowych miejscowościach i dalej. Będę się starał.                                                                                                                

Nagrałem dwa covery „Prawie do nieba” oraz „Nasze rendez vous” teraz pracuję nad utworem „Titanium” negocjuję w sprawie stworzenia muzyki do napisanego przeze mnie utworu „Ostatnia droga” (trzymajcie kciuki :D ) Skomponowałem część nut do piosenki „Monowiara”,do której mam specjalne plany.Chcę skomponować większość muzyki.Robię to ze słuchu,gdyż w sumie dopiero zaczynam uczyć się gry na klawiszach. Robię to by łatwiej pokazać jaka to ma być muzyka,łatwiej będzie mi pokazać wizję jaką ja widzę.                                                                                                                                                                                                        

Nie nauczę się na pewno wielkiej gry,ale chociaż w troszkę będę się ćwiczył w grze na klawiszach ;-)                                                                                                                                                                      

Życzę wszystkiego dobrego,również oczywiście piszę opowiadania (Na szali,Wypadek,Za marzeniem)  :-)

Pozdrawiam,wszystkiego dobrego w 2015 roku !!! :-) 

 

Naprawa(dalszy ciąg książki pt. „Wypadek”)

13 paź

„Napraw”

Pośród wszystkiego co nas otacza,
gdzie złe opinia brutalnie oznacza,
ludzkie obmowy nam głowę zawracają,
niestety często na złą drogę wprowadzają…

Kiedy coś się złego wydarzy,
los niestety smutkiem obdarzy,
zawsze wstań i próbuj do skutku,
napraw i miej do siebie trochę szacunku…
Samochód brata,przód wgnieciony,błotniki zgniecione,drzwi pasażera dostały… Drugi dostał w
bok,jednak jak było postanowione,pójdzie do kasacji.Brat wyceniając swoje auto,cóż również
stwierdził „z tej mąki chleba nie będzie…” Jednak ja zdecydowałem,dowiem się co można i
czy możliwe jest by to auto dostać spowrotem na świetność z jakiego było znane.Chciałem go
odbudować…

Pierwsze i co ważne udało się naprawić znak,pokryłem szkody,no i przyszedł czas na auto,
trzeba działać pomyślałem i nie ma co zwalniać.Byłem u znajomego,który zajmuje się blacharką,
powiedział,no ładnie go załatwiłeś… Spytałem czy na dobre.Powiedział mi jeśli tylko blachy,
to sprawa jest prosta,w tym modelu idzie je dosłownie przekręcić,oczywiście jest dawany
odpowiedni klej,jednak jak rama dostała,silnik,progi… To lepiej dać sobie spokój.Więc już
przygaszony zostałem uniesiony na wieść,że nie ma tragedii,chłodnica zniszczona,silnik cały,
lewa podłużnica,troszkę ugięta,ale da się wyprostować,da się zrobić,jednak lepiej było by,
abyś dostał blachy w tym samym kolorze,patrz na skupach złomu,coś na pewno się znajdzie.Może
i czarne blachy.Najwyżej będą inne i by był ten sam kolor to lakiernik,jednak może te koszty
da się pominąć.No cóż no to w drogę…

Znalazłem zielone i białe… Ech.. No i cóż,będzie kolorowy narazie… Jednak szczęście się
uśmiechnęło,okazało się,że jest okazja,więc bez wahania wybrałem się do Młyna.Trochę się jechało,
ale było warto.Wszystko co było wziąłem na szczęście,dużo nie zapłaciłem.

Droga do domu…jadę i nie wiem,szybko wsiadłem za kółko,ale myśli wróciły,skręcałem w lewo,
kierunek i lusterko… szczęście,że w nie patrzę dzięki temu uniknąłem tak wiele wypadków.
Tak było i tym razem,różnica była taka,że od razu przypomniał mi się dzień,w którym popełniłem
błąd…Tak do dziś dnia… Kiedy robi się gorąco,są sytuacje,w których dzieją różne niespodziane
zdarzenia,jest we ten dzień…Trzeba się starać…

Wieczór.Jestem w domu i zdejmuję wszystkie elementy do garażu,pokazałem bratu i uwierzył,że
faktycznie może uda się samochód naprawić.Jednak to potrwa…

Nowe auto.Dołożyłem się do samochodu,który kupł mój brat.W końcu to było konieczne,gdyż musi
mieć czym jeździć do pracy i w ogóle.Przeliczyłem pieniądze i wyszło,że starczy na naprawę…
Jednak studia będzie trzeba przełożyć,gdyż nie będzie finansów na ten cel…

Wchodze na internet,skrzynka odbiorcza,fb i wiadomość od Hani:

Hejka,tak trzymaj,będzie co raz lepiej.Zobaczysz. Jeszcze cztery dni i wracam.Opowiem Ci,
czas mojego pobytu,wezmę zdjęcia i porozmawiamy :-) Pozdrawiam.

Ucieszyłem się niezmiernie na wiadomość,dzięki niej mam ogromne wsparcie,odkąd ją poznałem
nie wiem tak do końca,lecz zawsze mogę liczyć na pomoc,odkąd nachodzą mnie demony przeszłości,
zostają pokonane,gdyż broń ich samotność nie może działać na człowieka,który ma tak silne
wsparcie,że naprawdę to czuje,dzięki Hani tak właśnie jest.Mówię różnie nie raz,jednak wiem
tak naprawdę,że nie jestem sam.Dziękuję…

Piszę wiadomość…

Nie mogę się doczekać :-) Jak czas mija ? Pozdrawiam :-)

*Prawa autorskie zastrzeżone

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii książka

 

Wsparcie i zgoda

16 wrz

Ciąg dalszy książki…

 

„Wsparcie i zgoda”

Wszystko w zgodzie powinno żyć,
wtedy pewnie łatwiej być,
lepiej się wszystko układa,
nawet gdy coś się rozpada…

Nie raz ludzie kłócą się i nie pomagają,
wszystko się kumuluje i napięcia wzmacniają,
dlaczego się tak dzieje,
wszystko nie raz chwieje…

Jestem na fb.Przychodzi do mnie wiadomość,było to dzień po zdarzeniu,gdzie mój kolega,
pisze słowa,straszne to w zasadzie była 3.00 nad ranem,byłam w Krakowie,urlop,stwierdziłam
odwiedzę moich chrzestnych.Po przyjeździe uruchomiłam laptopa,no i fb…

„Cześc,co słychać ? Udała się podróż.Mam nadzieję,że tak i wszystko jest dobrze.Jej nie wiem
co powiedzieć,wiesz jechałem na tę galę i miałem wypadek,nie mogę spać,tak źle się czuje…
Jechałem i samochód zwalniał,i jadąc po prostu podeszłem do wyprzedzania i On skręcił i
zostałem uderzony,wcinąłem hamulec,próbowałem skontrować,jednak przebite koło i znosiło mnie
uderzyłem najpierw w znak potem wpadłem do rowu i na drzewie się zatrzymałem.Kurcze myślałem,
że nie ma kierunku,pewnie miał,myślę nad tym,tak czy tak moja wina,bo mogłem pomyśleć,
kretyn byłem spóźniony troszkę,ale jechałem normalnie,taki nie jestem jak wiesz,jednak taki
miałem mętlik,za bardzo byłem myślami tam(na gali) a nie tu(za kółkiem).Tyle razy ktoś na
mnie jakby polował i unikałem wypadków,teraz sam spowodowałem… Czuję się jak dno,mogłem
zabić cztery osoby,wystarczyłoby abym skręcił troszkę później…Nic się nie stało nikomu…
To jedyna i najważniejsza wieść…

Kim ja jestem ? Głąbem co się oszukuje,to określenie
jakie mi pasuje…Nie da się ukryć,tak jest nic inaczej,nie potrafię nawet prostej matematyki,
godzinami muszę siedzieć,żeby dostać głupia dwóję,z wielką łaską w dodatku…

Przesłość… te wyzwiska… ech. To wszystko kłamstwo raczej,że trzeba walczyć i co na końcu
z tego… Wszyscy już mi dali odpowiednie tytuły „inteligent” ; „bezmózg” ; „zabójca”
to słyszałem wśród ciekawskiego tłumu…” Może powinno być zadzwonione po policje,dostałbym,
za samochód za znak i mi to prawo jazdy by zabrali i do widzenia…Dogadliśmy się…
Naprawię szkody,tyle… Znajomi zabrali rozbite auta… Boże,pomyśleć,że chciałaś ze mną jechać,
całe szczęście przekonałem Cię do tego byś jechała do Krakowa.Teraz nie wiem czy wsiądę
jeszcze za kierownicę,nie wiem… Rozpisałem się,ech…przepraszam,zawracam głowę,życzę
wszystkiego dobrego,udanego wypoczynku.”

Przeraziłam się,znam go to dobry człowiek,bardzo uczciwy,tak załamany jak nigdy,tyle złego
go spotkało i się podniósł,wbrew wszystkich zdań „Ty szkoła średnia !?” ; „Taki gamoń,
gdzie się pchasz” i nawet Ci niby bliscy go krzyżowali a On dalej wbrew wszystkiemu.Dlaczego
tacy jesteśmy,wystawiamy poglądy,oceniamy,kłócimy się,obgadujemy,podkładamy sobie nogi i to
wszystko,tak często myślę,nie ma zrozumienia,wysłuchania,czasem ustąpienia,żeby się zgodzić…
Nic.Te przemyślenia mi daje Miłosz.On zawsze stara sie jak może i przyjął by najwyższy wymiar
kary jak coś,bezintesowność… Mam nadzieję,że teraz też się podniesie,bo nie zasługuje na
to…

3.10 nad ranem piszę…

Cześć Miłosz,przede wszystkim głowa do góry.Nie pisz i nie mów,że zawracasz głowę,musze z
Tobą porozmawiać jak przyjadę.Koniecznie.Najlepszym się zdarza.Wiem,że żałujesz,jednak patrz,
że ludzie,z którymi się zderzyłeś jednak,wyszli trochę z pomocną dłonią,nikomu nic się nie
stało i możesz dziękowac Bogu.Wyciągnij wnioski i zobaczysz będziesz jeszcze jeździł i
bardziej doceniał,że masz prawko !!! Będzie dobrze,pamiętaj,że potrafisz w końcu kto osiągnął
tyle z niczego,gdzie tylu popełnia stacza poniżej norm,schodzi na złe ścieżki i w ogóle.
Niech Ci się nic nie kumuluje.Bo zobaczysz,będzie dobrze.Przyjadę szybciej i pogadamy ok?
Trzymaj się,połóż się i śpij,jest niedziela,odpoczywaj.

3.40 z głową opuszczony,słysze sygnał wiadomości…

Czytam wiadomość od mojej przyjaciółki,jakbym poczuł ulgę,bo w sumie będę potrafił wszystko
naprawić,stracę oszczędności na studia,jednak to się da.Musze tak myśleć i tak działać.

Piszę wiadomość…

4.32 Hej,zostań i wypoczywaj,nie martw się,nic sobie nie zrobię,musze przynajmniej szkody
naprawić a to potrwa,po prostu muszę działać,pogadamy jak wrócisz.Cieszę się,że
akurat byłaś na internecie,potrzebowałem Twoich słów,pomyślę co i jak,pogadam ze wszystkimi.
Muszę się jeszcze w sprawie gali wytłumaczyć,pamiętasz miałem wystąpienie.Do następnego razu,
trzymaj się,cześć :-)

Następny dzień.

13.00 Musze zobaczyć wiadomości – pomyślałam,więc szybko i ulżyło mi.Widze,że już lepiej.

Pisze wiadomość…

Hejka,tak trzymaj,będzie co raz lepiej.Zobaczysz. Jeszcze cztery dni i wracam.Opowiem Ci,
czas mojego pobytu,wezmę zdjęcia i porozmawiamy :-) Pozdrawiam.

(Rozmowa Hani z Miłoszem)

* Prawa autorskie zastrzeżone

 

„Wypadek” książka,którą tworzę…

08 wrz

Witam,tak jak wspomniałem będę od dziś wrzucał każdą część mojej książki pt. „Wypadek” oparta jest na prawdziwych wydarzeniach.Wszystko działo się w jednym miesiącu.Aż nie do wiary,że tak było,jednak było.Co powiem to,że trzeba wyciągać wnioski i jeszcze faktycznie to spełniać.Bez dwóch zdań.

Czas zacząć…

„Wypadek”

Przebieg zdarzeń,
wiele straconych szans oraz marzeń…
Życie można łatwo stracić,
pomyślmy by płomienia zbyt szybko nie zagasić…

Historia oparta na autentycznych faktach.

* Prawa autorskie zastrzeżone

Wszystko stało się w ciągu jednego miesiąca,jadę pewnego dnia na wielkie wydarzenie,otóż
odbyła się gala,gdzie nagrodzono uczestników „Powiatowego Konkursu Wiedzy o XX-leciu
międzywojennym” wiedziałem,że dobrze mi poszło i pojechałem…

Godzina 3.00 ;jadę na godzinę 3.30 trasa 20 km od miejsca zamieszkania,brat mówi zatankuj
auto,więc potwierdziłem.Kurde zapomiałem dokumentów no i zaczęło się,nie mogę ich znaleźć…

Szukam…

3.14 odnalazłem… Chryste,wszędzie szukam i znalazły się w miejscu gdzie zawsze je kładę,
no cóż czemu nie widziałem !? Szybko,szybko,jej jeszcze tankować,gorąca krew…

Ale mówię nie,nie mam zamiaru jechać jak dzikus. I nie jechałem,jednak myślałem co teraz,
moje wystąpienie 3.40 jej,co mówić i jadę.I nagle jedzie przede mną samochód,zwalnia,słońce
świeciło ale co z tego,zwalniał… a ja 80 na zegarze,kierunek,zmiana pasu,manewr wyprzedzania
i huk,zrzuca mnie błyskawicznie w bok,to odbicie było,myślę hamulec i próba kontry,znosi w lewo,
znak,rów,drzewo… i zgon… Zgon taki,że przeżyłem szok i to duży,myśl dziwna,nie miał
kierunku,otwieram drzwi,nie idzie,drugie,również nic.Samochód leżał skosem,gdzie strona
kierowcy była zaparta ziemią,no to pasażera miejsce zapatrte przez ścianę rowu…
Uczucie dziwne,uwięziony.Aha no tak… wiecie wyłączyłem zapłon odrazu po zatrzymaniu,co za
myśl,faktycznie dobra.Wracam do faktu.Patrzę i szyba otwieram wychodzę.Teraz tak rozpisałem
się a wiecie,że to wszystko działo się w kilku sekundach.Dochodzi do konfrontacji,coś Ty
zrobił,a ja gdzie miałeś kierunek.Byłem sam.Ich czterech i przyszłem do faktu na tyle,
mogłem zabić wszystkich.Gdyby skręcał,bo okazało się,że skręcał w lewo,twierdził,że miał
kierunek,nie wiem,jednak co z tego…

Przecież on zwalniał… Gdzie miałem rozum. Co by było gdyby skręcił sekunde później…
co by było,gdybym jechał jak dzikus… Wiecie co mogłem zrobić,coś czego bym sobie nie
wybaczył… Siebie to siebie mój grzech jednak gdyby mój grzech byłby większy ? Wynosiłby
zabicie czterech osób ? Co by było gdybym na przykład zabił cztery osoby a sam przeżył…

No nie… Co się stało ? Tyle razy sam unikałem,błędów innych i teraz sam go popełniłem,
myślałem,że nie zrobię nic złego jadąc samochodem,stało się inaczej…

„Jak bardzo żałuję,cieszę się,że nikomu się nic nie stało… Udało się naprawić szkody.
Wierzę i dziękuję Ci Panie Boże za drugą szansę… Dziękuję…”

(Miłosz)

 
1 komentarz

Napisane w kategorii blog, książka, marzenia, wiersze, życie